„Zdrowe, pełne życia i pasji dziecko – taka była Łucja przez pierwszych 10 lat swojego życia. Potem wszystko się zmieniło. Niespodziewanie zdiagnozowano u niej cukrzycę pierwszego typu, która objawiła się kwasicą ketonową. Byliśmy w szoku, ale staraliśmy się nie załamywać … „przecież z cukrzycą da się żyć”. Niestety w przypadku Łucji doszło do powikłań – obrzęku mózgu i zatrzymania krążenia. Chwila, w której ją reanimowano, była najgorszą w naszym życiu. Córka przez około cztery tygodnie była w śpiączce. Dzięki wysiłkom lekarzy i innych osób odzyskała świadomość. Jednakże z radosnej dziewczynki stała się cierpiącym i depresyjnym dzieckiem. W wyniku zatrzymania doszło do niedotlenienia mózgu a w konsekwencji porażenia kończyn. Łucja codziennie zmaga się też z bólem neuropatycznym, który utrudnia funkcjonowanie. Od ponad roku walczymy aby odzyskała swoją sprawność fizyczną i umysłową. Dzięki temu nie musi już jeździć na wózku inwalidzkim ale nadal konieczna jest jej wieloletnia rehabilitacja oraz opieka wielu specjalistów. Walcząc o jej zdrowie korzystamy z innowacyjnych a przez to drogich terapii: komórkami macierzystymi, hiperbarii, mikropolaryzacji i innych. W codziennej walce o lepsze życie, nie możemy zapomnieć o chorobie, która to wszystko spowodowała – cukrzycy. Jej leczenie również pochłania dużo środków finansowych pomimo częściowej refundacji NFZ. Tylko dzięki wsparciu ludziom dobrej woli jesteśmy w stanie walczyć o odzyskanie sprawności Łucji. Przed nią jeszcze długa droga ale wierzymy, że dzięki naszej determinacji i wsparciu innych, córka znów będzie samodzielna. „